A gdyby tak zamiast muzealnych pomieszczeń tłem dla dzieł sztuki stał się las? Pod Okocimiem w Małopolsce w kompleksie leśnym znajduje się wyjątkowa galeria sztuki.

Na drzewach i pomiędzy nimi widnieją wykonane ręką artysty wizerunki postaci o charakterze sakralnym, mitologicznym oraz historycznym. Doskonale komponują się z leśnym otoczeniem, a na ich odbiór wpływa zarówno pora roku, jak i pora dnia. Galeria Leśna, bo tak nazywa się to miejsce, to dzieło artysty plastyka Janusza Mytkowicza. Powstała w porozumieniu i ścisłej współpracy z nadleśnictwem.

Pomysł na to miejsce narodził się w czasie pandemii, gdy artysta wykonał obrazy na kilku drzewach w miejscach pęknięć i ubytków kory. Z czasem na drzewach lub pomiędzy nimi zaczął wieszać kolejne realizacje. W ciągu czterech lat tej aktywności powstał niezwykły szlak wypełniony sztuką. Większość prezentowanych dzieł sztuki artysta przygotował na drewnie — z materiałów z tartaku przeznaczonych na ogół do utylizacji, a część w kamieniu.

Wśród prac w galerii nie brakuje też tych z nutką humoru, jak np. przestroga dla kogoś, kto chciałby przywłaszczyć sobie któryś z eksponatów (bo i takie sytuacje się zdarzały). W miejsce skradzionego obrazu św. Andrzeja Apostoła twórca zawiesił nowy z adnotacją: Sęk w tym, żeby nie kraść i postacią świętego namalowaną właśnie na sęku.